|
Spotykają się dwie sąsiadki: - A co to sąsiadka tak dziś na czarno? - A no, bo to mąż mój nie żyje. - O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak kopał w ogródku. - A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy jedną parę, drugą, trzecią... dziesiątą... Mówię mu "Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre były." W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i mówi, że ciasne. NO NIE ZABIŁABY PANI?Dowcipy <- strona główna |
Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na zapis i odczyt plików cookies wg ustawień przeglądarki.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.
Zobacz też zasady wysyłki i kontakt.
© 2021-2026 Rycerze Klawiatury